wiatr

Walka ze sobą trwa…

Mijają dni, tygodnie….mija miesiąc, a nawet zaczyna się drugi kiedy to jestem zawieszony w jakiejś dziwnej przestrzeni. Nie wiem czy to szok po maratoński, czy po prostu zwykłe lenistwo. Nie mam motywacji do tego, żeby wziąć du… w troki, założyć…

Zaczęło się… 1/1

Stało się, rozpocząłem realizować plan…mój pierwszy tak długi,plan treningowy w życiu. Poniedziałek wolny, natomiast dzisiaj swobodne rozbieganie 10km w tempie „konwersacyjnym”. Przed wyjściem z domu wyjrzałem przez okno, żeby zorientować się co na siebie założyć-świeciło słoneczko, w miarę niebieskie niebo,…

Ostatnie rozbieganie

Dzisiaj przyszedł czas na ostatnie rozbieganie przed rozpoczęciem realizacji planu, który mam nadzieję pomoże mi przygotować się do maratonu. Chociaż jak wyjrzałem przez okno, to motywacja spadła o kilka punktów 🙂 co prawda niebo było w miarę przejrzyste, ale wiatr…