upał

Nie straszne nam upały.

Nie straszne nam upały.

Obecnie mamy lato, porę roku, która w naszej strefie klimatycznej bywa bardzo kapryśna. W okresie jej panowania możemy doświadczyć wielu deszczowych dni, a w najlepszym przypadku pochmurnych. Należy jednak pamiętać o słowach „a po burzy wychodzi słońce” i jego też…

Dobry tydzień…3/16

 Nareszcie przez cały treningowy tydzień pogoda była jak drut. Po uprzednim nie do końca udanym tygodniu, teraz udało mi się wykonać praktycznie wszystkie założenia. Nawet wkręcił mi się dodatkowy trening. 🙂 Pomimo rekordowych temperatur, w których dane mi było biegać,…

Falstart…2/12

Przekonałem się na własnej skórze co to znaczy „dzień wolny biegacza jest dniem świętym”. Nie powinno się biegać następnego dnia po długim wybieganiu. Przynajmniej mi to nie służy. Miała być „dyszka”, a skończyło się na 7km. Myślę, że bym zrobił…

Dyszka przed wyjazdem…2/11

Dzisiaj wyjazd do Warszawy i w sobotę zamiast planowego treningu, XXII Bieg Powstania Warszawskiego na dystansie 10km. Podróż zaplanowaliśmy późnym wieczorem, ze względu na upały, ale i mniejszy ruch na drodze. Przed wyjazdem zrobiłem jeszcze trening, lekkie 10km w pierwszym zakresie.…

Dwa zakresy…1/11

Jak na początek tygodnia przyszedł całkiem długi bieg. Pierwszy etap to 3km w pierwszym zakresie. Trasę już znam tylko trochę ją odwróciłem. Las zostawiłem na później, ruszyłem do Świebodzic biegnąc koło Stadniny Ogierów i tym razem zaliczyłem 2km podbieg ale…

Dłuższe wybieganie…3/8

Dwa dni wolnego, mmmm, święte dni biegacza 🙂 z pełną świeżością ruszyłem na niedzielne dłuższe wybieganie. Dzisiaj 15km. Upały nas nie opuszczają, ale twardym trzeba być. Żeby nakręcić ten dystans postanowiłem pobiec do Świebodzic, a wracając zboczyć ze swojej standardowej…