Długie poniedziałkowe wybieganie…1/12

Po sobotnich zawodach postanowiłem w niedzielę zrobić sobie wolne i przenieść długie wybieganie na poniedziałek. Do tego doszła impreza urodzinowa mojego taty i to chyba w większym stopniu wpłynęło na moją decyzję.

Trasa, którą pobiegłem jest moją ulubioną w Warszawie.

 Trochę tęskniłem za nią…płaska, chociaż ma w sobie jeden fajny podbieg. Teraz, jak już mam doświadczenie w bieganiu po górach nie robi na mnie wrażenia, ale kiedyś jak ją pokonywałem, było to nie lada wyzwaniem. Bardzo przyjemne okoliczności przyrody, trasa przebiega dookoła kanałku „potockiego”, kawałek biegania laskiem Bielańskim i po moim osiedlu. 🙂 na 12km byłem jednak zmuszony do krótkiej przerwy, żeby kupić butelkę wody…upał był dość uprzykrzający bieganie. 🙂

Podsumowanie:

Waga: 74,8kg
Dystans:15km
Czas: 01:21:04
Tempo: 00:05:24/km
Prędkość: 11,10km/h
—————————————————

1 368 comments